Polonista

Polonista to nie zawód, ale hobby,
polonistą być nie życzę nikomu.
Polonista po godzinach nie dorobi,
choćby zabrał robotę do domu.
Polonista to nie jakiś domokrążca,
co odzywa się wprost ze dworu:
Bardzo tadnie rozbieram zdania!
Czy jest jakieś stare zdanie do rozbioru?
Choćby szukał racji i pretekstu,
pozostanie ciągle na uboczu.
Mniej się ceni analizę tekstu,
od banalnej analizy moczu.
Cera blada, na spodniach laty,
rozmaite braki w kondycji.
Oświeceniem nie ogrzejesz sobie chaty!
Pozytywizm nie poprawi twej pozycji.
Poloniście sterczą chude żebra
jak sztachety mizernego płotu.
Jak się jeden raz u Kaśki rozebrał,
to się sktadat z orzeczenia i podmiotu!
A jak inny kiedyś zleciał z ławki,
bo by t gapa wyjątkowa i niezguła,
to zostały zeń dwie przy dawki,
trzy zaimki-i... partykuła.
Polonista niepoprawny romantyk
nie najlepszym się cieszy mirem,
aleja mu laury i akanty!
Aleja mu kadzidle i mirrę!
Ale ja go całuję w ramię,
aleja go szanuję i cenię,
a ty przed nim na kolana chamie,
cały w zlocie i w volkswagenie.
Bo jeżeli jestem i ty jesteś,
to dlatego, ze stojący na warcie
polonista znużonym gestem
kartki książek wertował uparcie.
Za Kaisera, za Hitlera i za cara,
i za innych carów paru,
i dlatego właśnie nie umiera
coś ważnego, co nazywa się naród!
Więc umieszczam na końcu Wiersza,
ja satyryk, błazen i ladaco,
zdanie proste: Kocham polonistów!
Rozwinięcie zdania: Bo jest za co!

Muz. Włodzimierz Plaskota
Sł. Jan Kaczmarek


 
  Projektowanie stron, internetowych, cheap jordan shoes, CMS, sklepy internetowe