Cysorz

Cysorz to ma klawe życie
oraz wyżywienie klawe!
Przede wszystkim już o świcie,
dają mu do łóżka kawę.
A do kawy jajecznicę,
a gdy już podeżre zdrowo,
to przynoszą mu w lektyce,
bardzo fajną cysorzową.
Słychać bębny i fanfary,
prezentują broń ułani:
Posuń no się trochę stary!
mówi Najjaśniejsza Pani.
Potem ruch się robi w izbach,
Cysorz z łóżka wstaje letko,
siada sobie w zloty zycbad,
złotą goli się żyletką
i świeżutki, ogolony,
rześko czując się i zdrowo,
wkłada cieple kalesony
i koszulkę flanelową.
A tu przyjemności same,
a tu niespodzianek wiek,
przynoszą mu Panoramę,
WTK! Karuzelę,
Filipinkę; Sportowca
i skraplają perfumkami
i może grać w salonowca
z Marszałkiem i Ministrami.
Salonowiec sport to mity,
lecz cesarska pupa - tabu!
On ich może z catej siły,
a oni go muszą słabo...
Po obiedzie złota cytra
gra przemiłą melodyjkę.
Cysorz bierze z szafy litra
i odbija berłem szyjkę.
Potem ciotkę otruć każe
albo zaszlachtować stryjca...
...dobrze, dobrze być cysorzem,
choć to świnia i krwiopijca!

Muz. Włodzimierz Plaskota
Sł. Jan Kaczmarek


 
  Projektowanie stron, internetowych, cheap jordan shoes, CMS, sklepy internetowe